Get Adobe Flash player

Poniedziałek

800 - 1500

Wtorek

800 - 1500

Środa

800 - 1500

Czwartek

800 - 1500

Piątek

800 - 1400

 

Jeśli chcesz być kochanym, bądź wart miłości.

Owidiusz


Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.

2Czytanie jest nieodłącznym elementem  życia każdego człowieka. Czytając, kształtujemy swój światopogląd na otaczający nas świat, rozwijamy naszą wyobraźnię.  Teoretycznie każdy z nas doskonale o tym wie. Dlaczego zatem, skoro czytanie ma tyle zalet, młodzi ludzie coraz rzadziej sięgają po książkę? I od kiedy zaczął się ten „kryzys czytania”? Może to nie jest prawdą, że nie czytają  tylko młodzi, może w ogóle nikt już nie czyta? Postanowiliśmy poszukać odpowiedzi  przynajmniej na część tych pytań. W tym celu zapytaliśmy naszych nauczycieli o ich stosunek do czytania.

Pierwszą osobą, która udzieliła nam wywiadu  była Pani Dyrektor Lucyna Wojnowska. Okazało się, że Pani Dyrektor lubi czytać, szczególnie kiedy ma wolne wieczory, w ferie oraz podczas wakacji. Chętnie sięga po książki przygodowe, romantyczne oraz  powieści historyczne.  Jej ulubioną książką z dzieciństwa  była lektura Romana Pisarskiego  "O psie, który jeździł koleją”.  Ta wzruszająca opowieść pozostała w pamięci Pani Dyrektor do dziś.  Szczególne miejsce na liście lektur zajmuje z kolei  „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej. Dla  Pani Dyrektor  jest to przede wszystkim  historia mówiąca o przywiązaniu do ziemi rodzinnej, specyficznej, teraz już rzadko spotykanej. Pokazuje też jak piękne jest życie na wsi, jak wolnym człowiekiem można się tam poczuć. Pani Lucyna Wojnowska uważa też, że warto przeczytać książkę Erica Emmanuela-Schmitta pt. „Oskar i Pani Róża ‘’. Jest to niesamowita, wzruszająca historia o tym, czego tak bardzo się wszyscy boimy - o umieraniu. Trudno  jest się pogodzić ze śmiercią, szczególnie, gdy dotyczy dzieci, ale można jej nadać większego znaczenia i sprawić, że ostatnie dni będą magiczne.  Historia ta zmusza do refleksji i zastanowienia się nad własnym życiem.  Kolejną polecaną lekturą jest "Chustka’’ Joanny Sałygi.  Jest to dziennik autorki zmagającej się od dwóch lat z rakiem żołądka. Kobieta opisywała na swoim osobistym blogu  codzienną walkę z chorobą.  W jej pamiętniku nie brakuje także wzruszających i humorystycznych rozmów z synkiem oraz wyznań miłości do męża.  Książka ta niesie spory ładunek emocjonalny i pokazuje, że najgorsze można przetrwać dzięki wsparciu i miłości bliskich osób.

Pani Dyrektor wszystkich bardzo gorąco zachęca do częstego sięgania nie tylko po lektury szkolne, lecz również po te książki, które sprawią nam przyjemność i umilą wolny czas.

Kolejnym nauczycielem, który opowiedział nam o swych literackich zainteresowaniach  była Pani Monika Cichy - nauczyciel przedmiotów zawodowych.  Pani Monika  wybiera książki fantasy i kostiumowe. Ulubioną  szkolną lekturą Pani Moniki są "Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Powieść ta ukazuje  rzeczywistość okupowanej Warszawy oraz mentalność jej młodych obrońców.
- Autentyczne wydarzenia opisane w tej książce budzą we mnie szacunek i podziw, a jednocześnie przerażenie i strach przed tym, co musieli przejść bohaterowie – mówi pani Monika.

Książka ta wywołała w Pani Monice "głód czytania" i zapoczątkowała prawdziwą przygodę z książkami.  Nam Pani Cichy poleca książkę Jane Austen  "Duma i uprzedzenie".  Według niej  to powieść ponadczasowa - wszystkie charaktery i osobowości, jakie autorka opisała, wciąż można spotkać wśród naszych znajomych. Pokazuje nam jak sami błędnie możemy ocenić drugiego człowieka, nie znając go. Jane Austen jest autorką niezwykłą - przemawia nie tylko do  naszych serc. Prowadzi inteligentną narrację, jest bystrą i krytyczną obserwatorką otaczającego ją świata.

Pani Monika najchętniej czyta w  ogrodzie,  gdzie w ciszy i spokoju może skupić się na odkrywaniu nowych, interesujących książek.

Wielką pasjonatką czytania jest z całą pewnością Pani Aldona Szymacha. Nasza germanistka preferuje książki kryminalne oraz sensacyjne. Jej ulubioną książką z dzieciństwa są  "Dzieci z Bullerbyn" Astrid Lindgren.
- To książka kultowa, niezastąpiona, idealna dla każdego.

Taką książką według Pani Aldony jest też  "Być jak płynąca rzeka” Paulo Coelho.

- Ta lektura sprawiła, że odkrywam na nowo swe życie. Coelho pokazuje nam, że każde wydarzenie w naszym życiu ma jakiś głębszy sens, odzwierciedla nasz system wartości i cechy charakteru.

Ważną dla naszej germanistki pozycją  książkową  jest też  "Wszystko za Everest” Jon Krakaue.  Wyprawa na Everest to sprawdzian nie tyle naszej siły, wytrwałości, woli walki, co człowieczeństwa. Zwłaszcza, kiedy po drodze okazuje się, że nie wszystko przebiega zgodnie z planem, kiedy tuż obok nas umierają ludzie, nasi przyjaciele, towarzysze bądź ludzie całkiem nam obcy. Tę książkę Pani Szymacha poleca wszystkim spragnionym mocnych wrażeń i wiedzy o górach!

Po książki często sięga też Pani Małgorzata Służalska. Ostatnio przeczytała  „Rosyjską Baletnicę” autorstwa Danielle Steel.

- Czy podoba się Pani ta książka?

- Owszem. To ciekawa lektura, pełna zaskakujących sytuacji i ciekawych wydarzeń. Wzruszająco opowiada o związkach międzyludzkich. Umiejętnie wprowadza nas też w świat historii. Bohaterką książki jest  młoda Amerykanka, która po śmierci ukochanej babci dostaje z domu pamiątki po niej (stare listy, zdjęcia, baletki). Na ich podstawie dziewczyna odtwarza historię życia babci Daniny przed jej przyjazdem do Ameryki. Dowiaduje się, że była ona piękną baletnicą. Cała historia rozgrywa się w okrutnych i dramatycznych czasach rewolucji 1917 roku.

Na co dzień Pani Służalska sięga po różne książki. Nie ma  szczególnie ulubionego gatunku literatury.  Stara się nie ograniczać i czyta książki o tematyce popularno-naukowej, historycznej, romanse. Czasami zajrzy nawet do tomiku poezji.

- A co poleca Pani do przeczytania?

- Każdy z nas ma inne gusta. Trudno jest więc sugerować komuś przeczytanie konkretnej pozycji. Niewątpliwie powinniśmy czytać książki. Dzięki nim stajemy się mądrzejsi i rozwijamy własną wyobraźnię. Żaden film nie potrafi oddać nam tego, co jest zawarte w książce. Wiadomym od dawna jest, że to właśnie literatura, czytanie tekstów, zmusza nas do samodzielnego  i twórczego myślenia.

Dla Pana Michała Sokołowskiego – nauczyciela przedmiotów zawodowych,  kultową lekturą jest "Potop" Henryka Sienkiewicza. Ta  historyczna powieść obfituje w  szybkie zmiany akcji, ucieczki, porwania. Ważny  jest też wątek miłosny. Dla swej ukochanej Kmicic dokonuje bohaterskich czynów. Powieść ta, jak napisał Stefan Żeromski  „…jest wielką pieśnią naszej przeszłości”. Rok 2016 jest ogłoszony rokiem Sienkiewiczowskim.  Pan Sokołowski uważa,  że jest to znakomity pretekst, by przeczytać tę powieść.

Także w życiu Pani Ewy Charczuk książki są stale obecne. Kiedy rozmawialiśmy z nią, czytała właśnie książkę Manuli Kalickiej „Dziewczyna z kabaretu”, opowiadającą o czasach II wojny światowej. Akcja toczy się
w okupowanej Warszawie. Główną bohaterką jest Irena Górecka, tancerka z kabaretu. Grozi jej podwójne niebezpieczeństwo, ponieważ ukrywa obraz sławnego malarza Rembrandta oraz pięcioletniego żydowskiego chłopca.

- Czy poleca Pani tę książkę?

- Po przeczytaniu całej książki będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale już na podstawie tej części, którą przeczytałam uważam, że jest to książka godna polecenia, bo choć opowiada o sprawach trudnych, napisana jest z humorem. To książka o prawdziwej przyjaźni, która nie przytłacza czytelnika smutkiem tamtych czasów.

Pani Charczuk dobiera książki w zależności od nastroju i stopnia zmęczenia, od kryminałów po biografie sławnych osób. Poleca wszystkie książki Tess Geritsen, ale także Stephen Kinga.

 Pan Janusz Odo uważa, że książką wszechczasów jest „Biblia”. Z tej lektury czerpie on  inspiracje i siłę do życia. Odkrywa coraz bardziej swoją tożsamość jako człowieka, a dzięki przeczytanemu i przyjętemu słowu Bożemu, może aktualizować przesłanie ewangelii. Jak mówi, sam doświadcza daru odnowienia życia. Uważa, że lektura Biblii może wpływać na otaczającą nas rzeczywistość, żeby stała się ona bardziej ludzka. Z pełną odpowiedzialnością poleca ją każdemu człowiekowi.

       Właściwie reportaż ten mógłby nie mieć końca. Okazało się bowiem, że wszyscy nauczyciele z wielką pasją czytają książki. Z ogromnym sentymentem wspominają też książki z dzieciństwa, z młodości,  swoje szkolne lektury. Podsumowując, nasi nauczyciele czytali, czytają i jak zapewniają, czytać będą! A ponieważ przykład idzie z góry, nie pozostaje nam nic innego, jak sięgnąć po dobrą książkę. Bo co odpowiemy, jak nam ktoś dzisiaj lub w przyszłości zada podobne pytania?

 

Materiał zgromadzili uczniowie klasy II T G/K: Małgorzata Czekaj, Mariusz Grochowski, Arkadiusz Jurkowski, Anna Rusek, Dominika Wieloch

     

Copyright © ZSTiO im. Kazimierza Wielkiego 2013. All Rights Reserved.